Jesień jest w pełnym rozkwicie – a scena otwarta w październiku była równie dobrze prosperująca dzięki inspiracji i dobremu wkładowi. Tym razem naszego prezentera Stefana Ce wspierał Poetry Slammer Nils Matzka, który przebył długą drogę z Lipska do nas.
Taśma ramowa była Dziki mak, która inspirowała się pięknymi instrumentami i przemyślanymi tekstami.
Następnie nosił Ferri Leberl Tekst z jego opowiadania Połamane herbatniki wcześniej. Ten był o statku kosmicznym i był trochę ironiczny.
Słońce i Księżyc Zaprezentowali melancholijne piosenki z akompaniamentem gitarowym.
Nils Nie tylko moderował, ale także recytował – wiersz z Magnesy do lodówek.
Pierre Wzięła swoje wrażenia z spacer na dworce kolejowe w Dreźnie i przekupiony ironicznymi uwagami.
Maxi ponownie zaserwował nam „samoobsługowe” pieśni o tematyce kolejowej. Bardzo fajnie!
Doreen Napisała dwa wiersze i urzekła mnie swoim potężnym głosem.
Friedemann Tym razem przyszedł sam i przyniósł nam muzykę puzzle. Czasami dość trudne!
Robby Po długim czasie znów był gościem i czytał teksty krytyczne społecznie.
Z udziałem: Dennis Woodcock Odwiedził nas uliczny muzyk z Londynu. Grał popowe piosenki na gitarze.
Michael Hagmaier Pojawił się w kilku slamach poetyckich. Dał nam surrealistyczny tekst o lodach.
Ponadto mieliśmy Kategoria: Spontani muzycy, Zagrał piosenkę miłosną.
Z kilkoma piosenkami Wildera Mohna zakończył się ten bardzo różnorodny wieczór. Widzieliśmy wiele krótkich postów, śmialiśmy się, płakaliśmy i kołysaliśmy się, a na koniec wszyscy byli bardzo odświeżeni. Wielkie podziękowania dla wszystkich artystów i wspaniałej publiczności!










