Właściwie to miała być scena na świeżym powietrzu, ale pogoda sprawiła, że przebrnęliśmy przez rachunek.
Więc wróciliśmy do naszego stałego miejsca: w wannie w domu dzielnicy.
Tym razem na scenie:
- Bianka & Max były akt ramy i miał zabawne i przemyślane piosenki z nimi.
- Grupa teatralna MuSe e.V. przyniosła kawałek w niechcianym prezencie urodzinowym.
- Twórcy piosenek Ulli Arnold i Martin Steinbach z Chemnitz grali własne piosenki.
- Tom Kisten przyniósł komedię, a publiczność się roześmiała.
- Alrik Messner miał w bagażu własne wiersze.
- Felix Thalmann, RenkseN i KIN zajrzeli ponownie.
Zdjęcia mają, jak zawsze, Michael filmstueckchen.de Zastrzelony!