Kwiecień był chłodny i deszczowy, ale mieliśmy fajny program na scenie.
Tym razem były to:
- Robert, jako baranek ofiarny
- Christian Perle, z gitarą i palcem
- Marius Rehwalt, znowu z własnymi tekstami
- Viktor, z własnymi piosenkami
- Tim, z najwspanialszą poezją
- Aleksander, z tekstami z jego bogatej kolekcji
- Heinz Kulb, z historycznymi historiami
- Kin i nowa piosenka
Dziękujemy wszystkim artystom i publiczności za przybycie.
Umiarkowany, pewny siebie jak zawsze przez Evy i Kin.
Sprawdź w barze.
Sören, w sprawie kontrolerów.
Robert, za kamerą.